Czego dotyczyła sprawa?
Sprawa dotyczyła obywatela Ukrainy, który po wybuchu wojny początkowo uciekł do Polski. Stamtąd kilkakrotnie wracał na Ukrainę w ramach działalności wolontariackiej.
W Polsce mężczyzna otrzymał wizę krajową (wizę typu D), ważną do końca listopada 2023 roku. Już w październiku 2023 roku wyjechał do Niemiec i złożył w urzędzie ds. cudzoziemców wniosek o zezwolenie na pobyt na podstawie § 24 ustawy o pobycie cudzoziemców – czyli o przyznanie tymczasowej ochrony dla uchodźców z Ukrainy.
Urząd ds. Cudzoziemców odrzucił wniosek. Uzasadnienie: mężczyzna przebywał już od dłuższego czasu bezpiecznie w Polsce. Jego dalsza podróż do Niemiec nie jest zatem bezpośrednio związana z wojną – stwierdził urząd. W związku z tym nie przysługuje mu prawo do ochrony tymczasowej w Niemczech.
Mężczyzna zaskarżył tę decyzję. Sąd administracyjny w Darmstadt początkowo przyznał mu rację. Organ administracyjny złożył odwołanie od tego wyroku. W sprawie tego odwołania orzekł teraz Sąd Administracyjny Hesji.
Kontekst: Co kryje się za § 24 ustawy o pobycie?
Wkrótce po rozpoczęciu rosyjskiej wojny agresywnej w lutym 2022 r. Unia Europejska uruchomiła specjalny mechanizm nadzwyczajny: tymczasową ochronę dla uchodźców z Ukrainy na podstawie tzw. dyrektywy w sprawie napływu masowego. W Niemczech przepis ten jest wdrażany na mocy § 24 ustawy o pobycie (AufenthG).
W skrócie oznacza to, że osoby objęte dyrektywą w sprawie napływu masowego mogą uzyskać ochronę tymczasową w każdym państwie członkowskim UE. Ochrona ta obowiązuje obecnie do 4 marca 2027 r.
Z ochroną tymczasową wiążą się istotne prawa. Należą do nich m.in. zezwolenie na pobyt, dostęp do rynku pracy, edukacji i świadczeń socjalnych, a także do opieki medycznej. Pod pewnymi warunkami możliwe jest również sprowadzenie rodziny.
W praktyce często pojawia się jednak pytanie: co się dzieje, gdy uchodźcy z Ukrainy nie przybywają bezpośrednio do Niemiec, lecz najpierw przebywają w innym kraju UE? Właśnie ta kwestia była głównym tematem rozprawy.
Jakie orzeczenie wydał sąd?
Heski Sąd Administracyjny oddalił odwołanie organu. W postanowieniu wyjaśniono, że sam fakt dłuższego pobytu w innym państwie UE nie powoduje automatycznej utraty prawa do ochrony tymczasowej w Niemczech. Decydujące znaczenie ma raczej to, czy dana osoba uzyskała w innym państwie UE dokument pobytowy porównywalny z ochroną tymczasową przewidzianą w dyrektywie w sprawie napływu masowego.
Sąd uzasadnia to w następujący sposób: status ochronny wiąże się z określonymi prawami, takimi jak dostęp do pracy, świadczeń socjalnych i opieki medycznej. Jeśli dana osoba posiada już ten status w innym kraju UE, z zasadniczych względów prawa te powinny być realizowane wyłącznie tam.
Z drugiej strony, jeśli taki status ochronny nie został przyznany w innym państwie członkowskim UE, prawo to może nadal przysługiwać w Niemczech.
W konkretnym przypadku mężczyzna posiadał wprawdzie wizę typu D wydaną w Polsce. Sąd stwierdził jednak, że wiza ta nie jest porównywalna ze statusem ochrony na podstawie § 24 ustawy o pobycie. W związku z tym jego prawo do ochrony tymczasowej w Niemczech pozostało w mocy.
Ochrona tymczasowa nie może obowiązywać w kilku krajach
Urząd ds. Cudzoziemców argumentował, że mężczyzna nie przybył do Niemiec z powodu wojny. Jego dłuższy pobyt w Polsce spowodował przerwanie związku z wojną. Dlatego nie przysługuje mu prawo do ochrony tymczasowej.
Sąd miał inne zdanie. Wyjaśnił, że to właśnie wojna była powodem, dla którego mężczyzna opuścił Ukrainę. Zasadniczo wystarcza to do uzyskania prawa do ochrony tymczasowej zgodnie z dyrektywą w sprawie napływu masowego.
Należy jednak pamiętać, że sąd nie stwierdza, iż ukraińscy uchodźcy mogą uzyskać tę samą ochronę jednocześnie w kilku państwach UE. Jeśli dana osoba otrzymała już w innym kraju UE dokument pobytowy porównywalny z ochroną przewidzianą w § 24 ustawy o pobycie (AufenthG), może utracić prawo do takiej ochrony w Niemczech.
Podsumowanie: Co to oznacza dla uchodźców z Ukrainy?
Decyzja ta ma szczególne znaczenie dla ukraińskich uchodźców, którzy po wybuchu wojny początkowo przebywali w innym państwie UE, a następnie udali się do Niemiec.
Z decyzji jasno wynika, że wcześniejszy pobyt w innym kraju UE nie powoduje automatycznie utraty prawa do ochrony tymczasowej w Niemczech.
Znacznie ważniejsze jest to, jaki status pobytu posiadała dana osoba w pierwszym kraju UE.
Sąd wyjaśnia:
- Prawo do ochrony w Niemczech pozostaje w mocy, jeżeli w pierwszym państwie UE nie przyznano statusu ochrony na podstawie dyrektywy w sprawie masowego napływu uchodźców.
- Prawo do ochrony w Niemczech może wygasnąć, jeżeli w pierwszym państwie członkowskim UE wydano dokument pobytowy zapewniający porównywalne prawa (np. na podstawie dyrektywy w sprawie napływu masowego imigrantów / § 24 ustawy o pobycie).
Dla ukraińskich uchodźców oznacza to, że osoby przybywające do Niemiec po dłuższym pobycie w innym państwie UE powinny dokładnie sprawdzić, jaki status tam posiadały.
Orzeczenie to pokazuje ponadto, że organy administracji nie mogą odrzucać wniosków z góry tylko dlatego, że dana osoba przebywała wcześniej przez dłuższy czas w innym państwie członkowskim UE. Decydujące znaczenie ma zawsze konkretny status pobytu w pierwszym państwie członkowskim UE.