Eksperci, którzy również wypowiadali się przed Komisją Spraw Wewnętrznych, są podzieleni. Zwolennicy mają nadzieję, że zapewni to pilnie potrzebną ulgę dla władz. Krytycy ostrzegają przed naruszeniem ustawy zasadniczej i możliwymi konsekwencjami dla ochrony uchodźców.
Co oznacza "bezpieczny kraj pochodzenia"?
Termin "bezpieczny kraj pochodzenia" odgrywa kluczową rolę w niemieckim prawie azylowym. Jest on uregulowany w sekcji 29a ustawy o azylu (AsylG). Kraj jest uważany za bezpieczny, jeśli - w oparciu o sytuację prawną, praktykę administracyjną i warunki polityczne - nie ma w nim systematycznych prześladowań, a prawa człowieka są ogólnie przestrzegane.
Dla osób ubiegających się o azyl z tych krajów oznacza to pobyt w Niemczech:
- Wnioski o azyl będą rozpatrywane szybciej.
- Wnioski o azyl są zazwyczaj uznawane za "oczywiście bezzasadne".
- Tylko ci, którzy mogą udowodnić, że są osobiście zagrożeni lub prześladowani, otrzymają indywidualną ocenę.
W praktyce prowadzi to do skrócenia procedur azylowych, szybszego odrzucania wniosków i zmniejszenia szans na ochronę prawną. Ponadto, odwołanie od decyzji odmownej zazwyczaj nie ma skutku zawieszającego. Oznacza to, że deportacja może mieć miejsce, nawet jeśli sąd nie podjął jeszcze decyzji.
Jak kategoryzacja działała do tej pory - i co się zmieni?
Wcześniej kraj mógł zostać sklasyfikowany jako bezpieczny tylko wtedy, gdy Bundestag i Bundesrat wyraziły na to zgodę. Proces ten był często długotrwały i kontrowersyjny politycznie. W szczególności kraje rządzone przez Zielonych w Bundesracie wielokrotnie blokowały odpowiednie ustawy w przeszłości - na przykład w planowanej kategoryzacji Maroka, Algierii i Tunezji.
Niemiecki rząd chce teraz skrócić ten proces: w przyszłości chce mieć możliwość niezależnego decydowania w drodze dekretu, które kraje są uważane za bezpieczne. CDU/CSU i SPD przedłożyły już odpowiedni projekt Bundestagowi w lipcu 2025 roku.
Według koalicji szybsza kategoryzacja powinna usprawnić procedury azylowe i ułatwić powrót osób bez prawa pobytu.
Które kraje są obecnie uważane za bezpieczne?
W Niemczech następujące kraje są obecnie uważane za bezpieczne kraje pochodzenia:
- wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej
- Albania
- Bośnia i Hercegowina
- Gruzja
- Ghana
- Kosowo
- Macedonia Północna
- Czarnogóra
- Republika Mołdawii
- Senegal
- Serbia
W związku z planowaną reformą, w przyszłości do listy mogą zostać dodane inne kraje, takie jak Algieria, Indie, Maroko, Egipt, Nigeria i Tunezja. Innymi słowy, kraje, których kategoryzacja do tej pory nie powiodła się głównie z powodu oporu ze strony niektórych rządów krajowych.
Czy rząd może ominąć Bundesrat i Bundestag?
W centrum obecnej debaty znajduje się pytanie, czy rząd federalny powinien być upoważniony do decydowania o klasyfikacji bezpiecznych krajów pochodzenia wyłącznie w drodze dekretu.
Nie jest to dozwolone w obecnej sytuacji prawnej. Ustawa Zasadnicza przewiduje procedurę legislacyjną dla takich decyzji za zgodą Bundestagu i Bundesratu. Jeśli jednak nowy projekt ustawy znajdzie większość, rząd będzie mógł w przyszłości samodzielnie określić, które kraje pochodzenia są uważane za bezpieczne.
Krytyka ze strony kręgów konstytucyjnych i praw człowieka
Kilku ekspertów wypowiedziało się przeciwko ustawie w Komisji Spraw Wewnętrznych w zeszłym tygodniu i ostrzegło przed konsekwencjami konstytucyjnymi.
Wiebke Judith z organizacji praw człowieka Pro Asyl stwierdziła, że planowane pominięcie Rady Federalnej jest "niekonstytucyjne" i osłabia demokratyczną kontrolę.
Stefan Keßler z Jezuickiej Służby Uchodźcom w Niemczech również skrytykował, że reforma "niewłaściwie rozszerzy krąg osób ubiegających się o ochronę" i pogorszy ich trudną sytuację.
Zwolennicy widzą ulgę dla władz i sądów
Zwolennicy ustawy wskazują na duże obciążenie pracą w niemieckim systemie azylowym. Dr Robert Seegmüller, sędzia Federalnego Sądu Administracyjnego, wyjaśnił, że około połowy czasu pracy sędziów administracyjnych zajmują obecnie postępowania azylowe. Nowe prawo może zatem znacznie odciążyć władze i sądownictwo.
Veronika Vaith, szefowa Centralnego Urzędu Imigracyjnego w Dolnej Bawarii, również opowiedziała się za reformą. W praktyce okazało się, że wiele wniosków o azyl pochodzi z krajów o bardzo niskim wskaźniku uznawalności. Nowe rozporządzenie pozwoliłoby administracji skupić się bardziej na tych, którzy rzeczywiście potrzebują ochrony i sprawiłoby, że procedury byłyby ogólnie bardziej wydajne.
Spór o obowiązkowego adwokata w przypadku zatrzymania w oczekiwaniu na deportację
Oprócz rozporządzenia w sprawie krajów pochodzenia, projekt ustawy zawiera jeszcze jedną zmianę: zniesienie obowiązkowego adwokata w postępowaniu w sprawie zatrzymania w celu deportacji. Został on wprowadzony w 2024 r. w celu zapewnienia, że osoby dotknięte automatycznie otrzymają pomoc prawną podczas zatrzymania w oczekiwaniu na deportację.
Krytycy, tacy jak Pro Asyl, postrzegają to jako ważną ochronę przed bezprawnym pozbawieniem wolności. Planowane zniesienie "znacznie pogorszyłoby" sytuację wielu zatrzymanych.
Przedstawiciele władz imigracyjnych są innego zdania: w praktyce obowiązkowy adwokat spowolnił i skomplikował egzekwowanie deportacji. Anulowanie rozporządzenia jest zatem konieczną korektą.
Co mówi prawo UE?
Kategoryzacja bezpiecznych krajów pochodzenia jest również ważną kwestią na szczeblu UE. W sierpniu 2025 r. Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS) w Luksemburgu wyjaśnił, że państwa członkowskie mogą prowadzić własne listy bezpiecznych krajów pochodzenia oprócz listy UE - pod warunkiem, że decyzje podlegają kontroli sądowej i uwzględniają sytuację wszystkich osób.
Trybunał postawił również surowe wymagania: Państwa mogą być klasyfikowane jako bezpieczne tylko wtedy, gdy wszystkie grupy ludności, w tym mniejszości religijne, kobiety, osoby queer i działacze polityczni, są skutecznie chronione przed prześladowaniami
Znaczenie dla osób ubiegających się o azyl w Niemczech
Reforma będzie miała bezpośredni wpływ na uchodźców z krajów, które w przyszłości zostaną uznane za bezpieczne: Ich wnioski o azyl byłyby szybciej rozpatrywane i odrzucane w przyszłości. Czas do ewentualnej deportacji zostałby skrócony.
Możliwość podjęcia działań prawnych przeciwko odmowie również zostanie ograniczona - zwłaszcza jeśli nie będzie już obowiązkowej obrony. Dla osób dotkniętych odmową oznacza to mniej czasu na zebranie dowodów lub znalezienie pomocy prawnej.
Podsumowanie: Co dalej?
Projekt ustawy będzie dalej omawiany w Bundestagu w nadchodzących tygodniach. Jeśli ustawa wejdzie w życie, będzie to jedna z największych zmian w prawie azylowym od lat i część "zwrotu migracyjnego" ogłoszonego przez niemiecki rząd.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy zostanie podjęta ostateczna decyzja w sprawie ustawy. Oczekuje się, że nastąpi to w najbliższych tygodniach. Uważa się jednak za prawdopodobne, że reforma znajdzie większość w Bundestagu.