Surowe zasady migracji i azylu: Czego domaga się rząd?
Wkrótce po tym, jak nowy rząd federalny składający się z CDU/CSU i SPD objął urząd na początku maja 2025 r., podjęto pierwsze kroki w celu realizacji celów azylowych umowy koalicyjnej. Obejmowały one zaostrzenie kontroli granicznych i zwiększenie liczby osób ubiegających się o azyl na granicach Niemiec.
W Bundestagu przedstawiono kilka wniosków legislacyjnych, w tym
- koniec naturalizacji turbo po trzech latach dla dobrze zintegrowanych migrantów,
- zawieszenie łączenia rodzin dla beneficjentów ochrony uzupełniającej na dwa lata,
- szybsza kategoryzacja bezpiecznych krajów pochodzenia i
- włączenie celu "ograniczenia migracji" do ustawy o pobycie.
W piątek Bundestag po raz pierwszy debatował nad ustawą o łączeniu rodzin.
Jakie jest stanowisko stron w sprawie zniesienia łączenia rodzin?
Opinie stron na temat tego prawa znacznie się różniły.
CDU/CSU:
CDU/CSU jednogłośnie opowiedziały się za projektem ustawy. Minister spraw wewnętrznych Dobrindt (CSU) argumentował, że walka z nielegalną migracją wymaga wielu środków - w tym tymczasowego zawieszenia łączenia rodzin.
Niemcy mogą być krajem kosmopolitycznym, ale w wielu miastach osiągnięto granice integracji. Trzeba było coś z tym zrobić. Dobrindt po raz kolejny opowiedział się również za dalszym ograniczaniem tzw. czynników przyciągających (tj. zachęt do migracji do Niemiec). Surowe kontrole graniczne nazwał sukcesem.
Lewica i Zieloni:
Obie partie zdecydowanie sprzeciwiają się ustawie. Postrzegają ją jako atak na podstawowe prawa człowieka. Podczas debaty podkreślali, że zawieszenie łączenia rodzin rozdziela rodziny, utrudnia integrację i powoduje ludzkie cierpienie. Szczególnie dotyczy to osób pochodzących z Syrii.
Zarówno dla Zielonych, jak i Partii Lewicy, prawo do życia rodzinnego jest podstawową wartością zapisaną w niemieckiej konstytucji i prawie UE. Skrytykowali fakt, że prawo blokuje legalne drogi, a ludzie są zmuszeni do wybierania niebezpiecznych, nielegalnych dróg. Zamiast ograniczeń, wzywają do większego humanitaryzmu, jasnych zasad i uproszczonego łączenia rodzin.
AfD:
AfD wyraźnie opowiedziała się przeciwko łączeniu rodzin - i za ustawą. Jednak nowe prawo nie idzie wystarczająco daleko dla partii. Domagają się oni, aby wszystkie osoby ubiegające się o azyl bez podstaw do azylu były zawracane na granicy i aby łączenie rodzin zostało całkowicie anulowane dla wszystkich migrantów.
Według AfD syryjscy uchodźcy nie mają już podstaw do ochrony, ponieważ sytuacja w ich ojczyźnie ustabilizowała się po upadku Assada. Domagają się również odesłania krewnych już tu mieszkających. Zdaniem AfD rządowe propozycje legislacyjne "nie są rzeczywistym zwrotem w migracji", ale czystą "fikcją".
SPD:
SPD tylko bardzo ostrożnie popierała ustawę. Z jednej strony zgodzili się z CDU/CSU, że Niemcy potrzebują bardziej stanowczych regulacji w polityce migracyjnej i azylowej. Z drugiej strony, posłowie SPD stwierdzili, że nie należy zapominać o człowieczeństwie.
Partia podkreśliła, że wiele osób uciekło przed wojną i przemocą, a niektórzy byli oddzieleni od swoich rodzin przez lata. Współpraca polityczna wymaga jednak woli kompromisu. Dla SPD ważne jest, aby sprawy związane z trudnościami były dobrze uregulowane, a osoby szczególnie potrzebujące ochrony nie były odrzucane. SPD podkreśla, że chodzi o prawdziwych ludzi, a nie tylko o liczby czy politykę.
Kiedy nowe prawo wejdzie w życie?
Obecnie nie można przewidzieć, kiedy i w jakiej formie ustawa o łączeniu rodzin wejdzie w życie.
W niemieckim Bundestagu ustawa jest zazwyczaj przyjmowana zwykłą większością oddanych głosów. Oznacza to, że do przyjęcia ustawy potrzeba więcej głosów "za" niż "przeciw" od obecnych posłów.
Konkretnie oznacza to:
- Co najmniej połowa członków parlamentu musi być obecna (tzw. kworum).
- Spośród obecnych posłów więcej musi głosować za przyjęciem ustawy niż przeciw.
Nasz wniosek
W Bundestagu panuje niezgoda. Podczas piątkowej debaty (6 czerwca 2025 r.) zarówno Partia Lewicy, jak i Zieloni ogłosili, że nie zagłosują za ustawą o zawieszeniu łączenia rodzin.
Partia Lewicy ma obecnie 64 mandaty w Bundestagu, a Zieloni 85 mandatów.
Można założyć, że zarówno CDU/CSU (208 mandatów), jak i AfD (151 mandatów) zagłosują za wnioskiem.
Dla SPD (120 mandatów) sytuacja jest nadal ekscytująca. Partia jest w rządzie razem z CDU/CSU. Niemniej jednak przedstawiciele SPD byli bardzo niezdecydowani, aby opowiedzieć się za ustawą podczas debaty.