Z najnowszego orzeczenia Bawarskiego Sądu Administracyjnego wynika, że osoba, która umyślnie wprowadza w błąd urząd ds. cudzoziemców, naraża tym samym swoje zezwolenie na pobyt. W poważnych przypadkach grozi jej nawet wydalenie.
O czym powinni teraz wiedzieć wnioskodawcy?
Czego dotyczyła sprawa?
Sprawa dotyczyła małżeństwa z Bośni i Hercegowiny, które od kilku lat mieszkało w Niemczech. Również nieletnia córka tej rodziny mieszkała w Niemczech i uczęszczała tu do szkoły. Kobieta posiadała zezwolenie na osiedlenie się. Mężczyzna miał zezwolenie na pobyt na czas określony.
Później jednak urząd zaczął mieć wątpliwości, czy certyfikaty językowe na poziomie B1, które przedłożyło małżeństwo, odpowiadały ich znajomości języka niemieckiego. W przypadku kobiety sąd ustalił, że potwierdzono jej poziom językowy B1, mimo że wcześniej nie zdawała żadnego egzaminu.
W przypadku tego mężczyzny sąd krytycznie ocenił okoliczności związane z certyfikatem językowym. Według sądu nie zdał on już wcześniej kilku egzaminów językowych, które odbywały się w pobliżu jego miejsca zamieszkania. Kilka tygodni później przedstawił certyfikat wydany przez szkołę językową położoną około 700 kilometrów od jego miejsca zamieszkania. W tym czasie szkoła ta nie posiadała już jednak oficjalnego zezwolenia na prowadzenie działalności.
W związku z tym urząd uznał, że małżonkowie podali nieprawdziwe informacje dotyczące znajomości języka niemieckiego. W rezultacie urząd cofnął kobiecie zezwolenie na osiedlenie się. W przypadku mężczyzny odmówiono przedłużenia zezwolenia na pobyt. Ponadto małżonkowie zostali wydaleni z Niemiec.
Małżonkowie złożyli odwołanie od tej decyzji. Kobieta chciała zapobiec cofnięciu jej zezwolenia na osiedlenie się. Ponadto złożyła wniosek o zezwolenie na pobyt w ramach łączenia rodzin. Mężczyzna chciał doprowadzić do przedłużenia swojego zezwolenia na pobyt. Oboje chcieli również zapobiec utrzymaniu w mocy decyzji o ich wydaleniu.
W jakich przypadkach podanie nieprawdziwych informacji może zagrozić prawu do pobytu?
Podanie nieprawdziwych informacji lub przedłożenie sfałszowanych dokumentów może mieć poważne konsekwencje w zakresie prawa pobytu. Istnieje jednak jedna istotna różnica:
- Świadome i umyślne wprowadzenie w błąd może skutkować odmową wydania, nieprzedłużeniem lub cofnięciem zezwolenia na pobyt
- dane podane nieświadomie lub przez pomyłkę nie pociągają za sobą automatycznie takich samych konsekwencji
Oznacza to, że osoba, która celowo podaje nieprawdziwe informacje w celu uzyskania zezwolenia na pobyt, może później utracić to zezwolenie. Ponadto takie wprowadzenie w błąd może stanowić podstawę do wydalenia.
Istnienie interesu publicznego w wydaleniu oznacza, że urząd ds. cudzoziemców uznaje, iż w interesie publicznym leży, aby dana osoba utraciła prawo pobytu i musiała opuścić Niemcy. Na przykład dlatego, że osoba ta świadomie przedłożyła fałszywy certyfikat językowy, sfałszowane dokumenty dotyczące zatrudnienia lub dochodów albo fałszywe dokumenty potwierdzające tożsamość lub stan cywilny.
Ważne jest jednak również to, że nie każdy błąd automatycznie prowadzi do odmowy wydania zezwolenia na pobyt lub wydalenia danej osoby. Jeśli ktoś nieumyślnie podał nieprawdziwe informacje lub nie zorientował się, że dokument jest fałszywy, organ musi dokładnie zbadać sprawę. Nieumyślne podanie nieprawdziwych informacji zazwyczaj nie stanowi jeszcze podstawy do wydalenia.
Jakie orzeczenie wydał sąd?
Bawarski Sąd Administracyjny utrzymał w mocy orzeczenia sądu niższej instancji. W związku z tym decyzja o wydaleniu małżonków pozostała w mocy.
Sąd uznał za udowodnione, że powodowie wprowadzili w błąd co do swoich rzeczywistych umiejętności językowych w zakresie języka niemieckiego. Małżonkowie nie zdali kilku egzaminów językowych. Zdaniem sądu musieli zatem zdawać sobie sprawę, że pomimo certyfikatów wydanych później nie posiadają wystarczającej znajomości języka niemieckiego.
Sąd krytycznie ocenił również okoliczności związane ze szkołą językową. Szkoła ta znajdowała się około 700 kilometrów od miejsca zamieszkania małżonków. Ponadto nie posiadała już oficjalnego zezwolenia na działalność. Zdaniem sądu świadczyło to o tym, że małżonkowie świadomie posługiwali się certyfikatami, mimo że nie odzwierciedlały one prawidłowo ich rzeczywistej znajomości języka niemieckiego.
Sąd podkreślił ponadto, że wydalenie w takich przypadkach może również zniechęcić inne osoby do podejmowania podobnych prób oszustwa.
Dzięki zezwoleniu na osiedlenie się możesz mieszkać w Niemczech na zawsze i nigdy więcej nie będziesz musiał przedłużać swojego pobytu. W tym obszernym artykule wyjaśniamy wszystko, co musisz wiedzieć o zezwoleniu na osiedlenie się. Pokażemy Ci, jakie korzyści masz dzięki zezwoleniu na osiedlenie...
Podsumowanie: Co to oznacza dla wnioskodawców?
Przypadek ten pokazuje, że fałszywe zaświadczenia lub celowe podanie nieprawdziwych informacji mogą mieć poważne konsekwencje w zakresie prawa pobytu. Kto przedkłada dokument, wiedząc, że jego treść jest nieprawdziwa, ryzykuje nie tylko odmowę wydania zezwolenia na pobyt. Grozi mu również wydalenie, zakaz wjazdu i pobytu, a nawet konsekwencje karne.
Dotyczy to nie tylko certyfikatów językowych. Problematyczne mogą być również fałszywe dokumenty potwierdzające tożsamość, stan cywilny, dochody, zatrudnienie lub inne istotne warunki.
Zdecydujące znaczenie ma jednak zawsze to, czy dana osoba celowo wprowadziła w błąd, czy też podane nieprawdziwe informacje były wynikiem pomyłki. Pomyłka zazwyczaj nie stanowi podstawy do wydalenia. Władze muszą zatem dokładnie zbadać, co miało miejsce w konkretnym przypadku.
Również w przypadku naturalizacji podanie nieprawdziwych informacji może mieć poważne konsekwencje. Osoba, która przedłoży fałszywe dokumenty lub zatai ważne fakty, może narazić na niebezpieczeństwo swoją naturalizację. Jeśli niemiecki paszport został już wydany, w przypadku oszustwa naturalizacja może zostać cofnięta w ciągu dziesięciu lat.
Od grudnia 2025 r. obowiązuje ponadto następujący przepis: osoba, która podczas procedury naturalizacji świadomie kłamie lub wprowadza w błąd, może zostać pozbawiona prawa do naturalizacji na okres do dziesięciu lat.
Osoby zainteresowane powinny zatem dokładnie sprawdzić, jakie dokumenty przedkładają w urzędzie ds. cudzoziemców. Jeśli ktoś ma wątpliwości co do certyfikatu lub dokumentu, nie powinien go po prostu wykorzystywać. Lepiej jest z wyprzedzeniem zasięgnąć porady prawnej i nie podawać urzędowi nieprawdziwych informacji.