Rząd syryjski ostrzega przed przedwczesnym powrotem
Syryjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych sprzeciwia się szybkiemu powrotowi większych grup uchodźców z Niemiec. Dyrektor ds. konsularnych Mohammed Yaqub al-Omar wyjaśnił, że Syria potrzebuje więcej czasu na odbudowę kraju. Szybki powrót tysięcy ludzi może jeszcze bardziej pogorszyć napiętą sytuację humanitarną.
Według danych syryjskiego rządu w wielu regionach nadal zniszczone są mieszkania, szkoły i drogi. Również dostawy energii elektrycznej funkcjonują tylko w ograniczonym zakresie.
Sytuacja w północnej Syrii jest szczególnie trudna: obecnie około 1,5 miliona ludzi żyje tam jako uchodźcy wewnętrzni w obozach namiotowych. W tych warunkach powracający często nie mają możliwości powrotu do swoich dawnych miejsc zamieszkania lub zamieszkania tam na stałe.
Odbudowa jako warunek repatriacji
Według własnych informacji syryjski rząd tymczasowy pracuje nad odbudową infrastruktury w kraju. Dopiero po spełnieniu tych warunków będzie można zorganizować masowy powrót ludności.
Już ponad rok temu minister spraw zagranicznych Syrii Asaad Hassan al-Schaibani oświadczył , że jego zdaniem szybki powrót syryjskich uchodźców z Europy nie ma sensu. Bez bezpiecznych i stabilnych warunków życia istnieje ryzyko, że powracający ponownie znajdą się w trudnej sytuacji.
Od końca 2025 r. Niemcy ponownie deportują osoby do Syrii.
W umowie koalicyjnej rząd federalny złożony z CDU/CSU i SPD uzgodnił, że zasadniczo ponownie umożliwi deportacje do Syrii i będzie je regularnie przeprowadzał. Pierwszymi deportowanymi mieli być przestępcy i osoby stanowiące zagrożenie.
W grudniu 2025 r. po raz pierwszy obywatele Syrii, którzy popełnili przestępstwa, zostali odesłani do Damaszku regularnym lotem w eskorcie policji federalnej. Od tego czasu miały miejsce kolejne deportacje, ale jak dotąd tylko w bardzo niewielkim zakresie. Według oficjalnych danych nie odnotowano dotychczas przypadków deportacji obywateli Syrii, którzy nie popełnili przestępstw.
Podczas wizyty w Syrii w październiku minister spraw zagranicznych Johann Wadephul stwierdził ponadto, że powrót dla większości ludzi nie jest obecnie realistyczny. Wiele regionów nadal jest zniszczonych i brakuje bezpiecznych warunków życia.
Federalny minister spraw wewnętrznych Dobrindt planuje zawarcie porozumienia z Syrią. Dzięki temu po raz pierwszy od lat możliwe będzie ponowne wprowadzenie deportacji – najpierw w odniesieniu do przestępców, a później również do osób bez pozwolenia na pobyt...
Niemcy wspierają dobrowolny powrót
Chociaż dotychczas tylko w nielicznych przypadkach doszło do deportacji do Syrii, rząd federalny stawia przede wszystkim na programy dobrowolnego powrotu. Od stycznia 2025 r. Syryjczycy przebywający w Niemczech mogą ubiegać się o pomoc państwową, aby na stałe powrócić do ojczyzny.
Ważnym narzędziem jest program powrotów REAG/GARP koordynowany przez Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców (BAMF). W ramach tego programu pokrywane są między innymi koszty podróży związane z dobrowolnym powrotem. W niektórych przypadkach osoby powracające otrzymują dodatkowo pomoc finansową na rozpoczęcie nowego życia. Z reguły BAMF może udzielić wsparcia w wysokości do 1700 euro na osobę lub do 4000 euro na rodzinę.
Ważne: Nie ma jednak ustawowego prawa do tej pomocy początkowej. Urząd zawsze sprawdza indywidualnie, czy przyznaje się wsparcie finansowe i jaka jest jego wysokość.
Według danych BAMF w ubiegłym roku z tej możliwości skorzystało prawie 6000 osób. Około 3700 osób wyjechało już dobrowolnie. Ponadto kraje związkowe organizują dobrowolne wyjazdy, które są wspierane finansowo przez BAMF. W okresie od grudnia 2024 r. do końca stycznia 2026 r. w ten sposób wsparto wyjazd 426 obywateli Syrii.
W związku z nowymi walkami w Syrii partia Die Linke domaga się ogólnokrajowego wstrzymania deportacji. Jednak rząd federalny obecnie stosuje bardziej rygorystyczną politykę. Na ile realistyczne jest wstrzymanie deportacji – i jakie przepisy obowiązują obecnie w odniesieniu do uchodźców z Syrii?
Debata polityczna w Niemczech trwa nadal
W niemieckiej polityce nadal istnieją różne opinie na temat sytuacji w Syrii oraz tego, jak należy postępować z syryjskimi uchodźcami.
Kanclerz Friedrich Merz (CDU) wielokrotnie oświadczał, że wojna domowa w Syrii oficjalnie dobiegła końca. Jego zdaniem zmieniły się tym samym podstawy udzielania ochrony w Niemczech. Stwierdził, że obecnie nie ma już powodów do udzielania azylu osobom z Syrii i dlatego możliwe jest ich odsyłanie.
Minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt (CSU) potwierdził, że rząd federalny pracuje nad kolejnymi deportacjami do Syrii. Powiedział, że chce się zawrzeć porozumienie z Syrią, które umożliwi regularne deportacje przestępców, a później także powrót innych osób bez prawa pobytu.
Wyraźna krytyka pochodzi ze strony opozycji. Przewodnicząca partii Die Linke, Ines Schwerdtner, uważa debatę na temat deportacji i dobrowolnego powrotu do Syrii za nieuzasadnioną. Jej zdaniem w Syrii nadal panują warunki zbliżone do wojny domowej. Dlatego Niemcy nie powinny obecnie nikogo deportować ani nakłaniać do dobrowolnego wyjazdu.
Partia Zielonych wyraziła podobną opinię. Przewodnicząca partii Franziska Brantner oświadczyła, że jej partia zasadniczo popiera programy dobrowolnego powrotu. Jednocześnie zwróciła uwagę, że wielu Syryjczyków i Syryjek pracuje w Niemczech w ważnych i istotnych dla systemu zawodach. Niemcy są zatem zainteresowane tym, aby wielu z nich mogło nadal tu mieszkać.
Brantner ponownie opowiedział się za organizacją podróży rozpoznawczych. Dzięki nim osoby uprawnione do ochrony mogłyby sprawdzić, czy powrót do kraju jest dla nich możliwy, bez utraty statusu pobytu. Jednak rząd federalny jak dotąd odrzuca takie podróże. Zgodnie z obowiązującym stanem prawnym Syryjczycy tracą status ochronny, jeśli bez ważnego powodu udają się do kraju pochodzenia.